Strefy pobudzają rozwój gospodarczy

Rozmowa z Krystyną Sadowską, Dyrektor Działu Promocji i Marketingu Krakowskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Jakie główne trudności napotyka spółka zarządzająca podczas tworzenia strefy?
Jest mi trudno zidentyfikować trudności, jakie napotykały wszystkie strefy w procesie ich tworzenia,gdyż zależą one w głównej mierze od warunków panujących w danym regionie. W przypadku krakowskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej istotną przeszkodą był brak wyposażenia spółki zarządzającej w grunty objęte statusem sse oraz niski kapitał założycielski powołanej spółki. W większości przypadków strefy były wyposażane w tereny inwestycyjne w drodze aportu wnoszonego przez wspólników. Zarządzający strefą sprzedając grunty inwestorom równocześnie pozyskiwał kapitał na dalsze inwestycje infrastrukturalne Takiej możliwości nie miała krakowska strefa, co znacznie utrudniało proces pozyskiwania inwestorów.

Brakowało środków na podnoszenie jakości terenów inwestycyjnych oraz jednocześnie znacznie wydłużał się proces sprzedaży nieruchomości i wydawania zezwoleń. Krakowski Park Technologiczny częściowo wybrnął z tych trudności poprzez uchwalenie w 2003 roku nowej strategii rozwoju, która zakładała korzystanie z funduszy unijnych i rozwój funkcji związanych z usługami parku technologicznego. Do zmiany tej niekorzystnej dla KPT sytuacji przyczyniły się także zmiany prawne – możliwość lokowania w strefie firm z sektora usług oraz ustanawiania strefy na gruntach prywatnych.

Jak wygląda proces pozyskiwania inwestorów do strefy?
Proces pozyskiwania inwestorów jest złożony i wielotorowy. Rozpoczyna się on od intensywnej promocji strefy pośród potencjalnych inwestorów krajowych i zagranicznych. Podstawą tych działań jest współpraca z instytucjami o zasięgu regionalnym, krajowym i międzynarodowym. W przypadku strefy krakowskiej są to m.in. Polska Agencja Inwestycji Zagranicznych, Ministerstwo Gospodarki, polskie placówki dyplomatyczne oraz małopolskie urzędy i samorządy.. Pozyskanie inwestorów ma ułatwić także projekt Business in Małopolska, który zakłada utworzenie zintegrowanego centrum obsługi inwestorów oraz promocji gospodarczej województwa małopolskiego. Projekt jest realizowany przy współpracy z Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego oraz Urzędem Marszałkowskim Województwa Małopolskiego. Dzięki powstaniu centrum Business in Małopolska obsługa inwestorów stanie się znacznie sprawniejsza, a promocja gospodarcza naszego regionu skuteczniejsza.

Przetargi i negocjacje są ostatnim etapem prowadzącym do ulokowania przedsiębiorstwa w strefie. Strefy wyposażone w grunty mogą zorganizować przetarg łączny, w którym sprzedawana jest jednocześnie nieruchomość oraz wydawane zezwolenie na działalność przedsiębiorstwa w Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Spółki zarządzające, które nie są właścicielami terenów, współpracują w tym zakresie z gminami (to one najczęściej dysponują nieruchomościami). Jednostka samorządu terytorialnego ogłasza w takim przypadku przetarg na nieruchomość, a spółka zarządzająca strefą przeprowadza procedurę wydania zezwolenia.

Na co inwestorzy zwracają szczególną uwagę w procesie podejmowania decyzji odnośnie inwestycji w danej strefie?
Istnieją dwa główne obszary brane pod uwagę przez inwestorów. Do pierwszego z nich należą warunki biznesowe oferowane przez region i miasto. Do tej kategorii zalicza się jakość i koszt terenów inwestycyjnych, dostęp do wykształconych kadr, koszty pracy, bariery biurokratyczne oraz ogólny klimat prowadzenia działalności gospodarczej w danym mieście lub regionie.
Nie mniej ważną kwestią dla inwestorów zagranicznych jest tzw. jakość życia. Należy pamiętać, iż ulokowanie inwestycji w Polsce często wiąże się z przeprowadzką osób zarządzających firmą do miasta, w którym będzie ona działała. W związku z tym ważny jest poziom życia na danym obszarze, warunki mieszkaniowe, dostępność szkół z wykładowym językiem obcym, oferta kulturalna, możliwość korzystania z obiektów sportowych czy jakość lokalnie działających restauracji.
Kraków i Małopolska ma do zaoferowania inwestorom bardzo wiele. Jednak za najmocniejszą stronę naszego regionu uważa się, obecność młodych, wykształconych specjalistów, znających języki obce. Dzięki temu Kraków staje się centrum usług z zakresu IT oraz siedzibą licznych firm outsourcingowych.

Jakie są mocne strony działających w Polsce Specjalnych Stref Ekonomicznych?
Specjalne Strefy Ekonomiczne są wciąż najważniejszym instrumentem w przyciąganiu bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski. W porównaniu do innych stref wschodnio- i środkowoeuropejskich inwestowanie w naszym kraju charakteryzuje się wysokim poziomem bezpieczeństwa prowadzenia działań biznesowych. Polskie prawo jest spójne w tym zakresie z prawem UE. W naszym kraju na pewno nie zdarzy się taka sytuacja, jaka miała miejsce przed kilku laty na Ukrainie, gdzie w ciągu jednej nocy odebrano firmom wszystkie przywileje związane z inwestycjami na obszarze Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Od czego zależy rentowność przedsięwzięcia jakim jest utworzenie Specjalnej Strefy Ekonomicznej?
Istnieje kilka głównych źródeł przychodów spółki zarządzającej. Pierwszym z nich jest wspomniana już wcześniej sprzedaż gruntów należących do strefy. Kolejnym źródłem przychodu są opłaty za zarządzanie oraz przychody z prowadzenia działalności consultingowej i pośrednictwa w oferowaniu nieruchomości. Tak naprawdę każda strefa ma swój pomysł na zarabianie pieniędzy. Ze względu na specyfikę celów, jakie mają do spełnienia spółki zarządzające strefami, mówienie o rentowności stref w stricte finansowym znaczeniu tego słowa zubaża obraz ich działalności i osiąganych sukcesów. Spółki zarządzające strefami są dość dziwnymi tworami - działają na podstawie prawa handlowego, a równocześnie są zobowiązane do realizacji misji publicznej. Stąd cele Specjalnych Stref Ekonomicznych są ściśle powiązane z misją regionu. Zazwyczaj zyski osiągane przez spółki zarządzające są przeznaczane na realizację rozwoju regionu.

Jakie są główne korzyści powstania strefy dla regionu?  Czy pojawiają się skutki negatywne?
Najważniejszą korzyścią z istnienia strefy w danym regionie jest przyciąganie inwestycji krajowych i zagranicznych – a to z kolei oznacza nowe miejsca pracy i nakłady inwestycyjne, które pobudzają rozwój gospodarczy. Aby pełniej wykorzystać potencjał Specjalnych Stref Ekonomicznych w tym zakresie, KPT zdecydowało się również na tworzenie stref lokalnych, mających zachęcić do inwestycji także małopolskie przedsiębiorstwa, posiadające wolne środki i chcące je zainwestować. Niemniej istotne z punktu widzenia rozwoju gospodarczego jest pobudzanie lokalnego rynku. Inwestycja o znacznej wartości jest potężnym impulsem wpływającym na najbliższe otoczenie. Decyzja o ulokowaniu przedsiębiorstwa na danym terenie wiąże się z zakupem gruntu, budową pełnej infrastruktury. Rozruch firmy wymaga często zatrudnienia znacznej liczby pracowników oraz nawiązania kontaktów z poddostawcami wywodzącymi się z regionu, a także z jednostkami z szeroko pojętego sektora usług. Na przykład w przypadku tworzenia stołówki dla pracowników firmy, korzystają lokalne firmy cateringowe. W efekcie powstają nowe miejsca pracy nie tylko w powstającym przedsiębiorstwie, ale we wszystkich obszarach otoczenia biznesowego - bankach, restauracjach, pralniach czy firmach budowlanych.
Szczególne znaczenie mają strefy tworzone na terenach typu brownfield, czyli w dawnych ośrodkach przemysłowych. Ważną kwestią jest w tym wypadku restrukturyzacja majątku pozostałego po upadłych przedsiębiorstwach, co w znacznym stopniu przyczyniająca się do poprawy wizerunku polskich miast.

Krytycy dzielności stref najczęściej zwracają uwagę na zmniejszenie wpływów do Budżetu Państwa.
Uważają również, że istnienie stref zaburza równowagę konkurencyjną na rynku, gdyż nie wszystkie firmy mają szansę skorzystać z przywilejów podatkowych. Z naszych doświadczeń jednak wynika, że straty budżetu państwa nie są wysokie. Pamiętajmy, że zwolnienia dotyczą jedynie podatków dochodowych, ale nie obejmują już podatków typu PIT oraz podatku od nieruchomości. Jeśli chodzi o kwestię przenoszenia obszarze objętym preferencjami podatkowymi. Biorąc pod uwagę wszystkie te kwestie, korzyści z istnienia strefy w regionie w znacznym stopniu przeważają nad negatywnymi skutkami ich działalności na danym obszarze.

Jak przewidują Państwo przyszłość polskich stref? Będą poszerzane, zostaną zlikwidowane po okresie, na który zostały ustanowione, czy raczej będą ewoluowały w kierunku innych form organizacyjnych?
Każda ze stref ma inną wizję swojej przyszłości i sama wyznacza kierunki swojego rozwoju. Jednak wszystkie strefy mają nadzieję że okres ich działania zostanie wydłużony. Krakowski Park Technologiczny swoją przyszłość buduje w oparciu o usługi dla firm oferowane w ramach parku technologicznego. Już obecnie nasza oferta obejmuje szkolenia, budowanie sieci inwestorów, zakładanie klastrów, prowadzenie usług inkubatora technologicznego. Większość naszych działań prowadzimy w ramach środków UE. Przyjdzie jednak taki moment kiedy zaczniemy na nich zarabiać.

Jak wyglądają relacje pomiędzy strefami w Polsce? Charakteryzuje je duch współpracy czy raczej współzawodnictwa?
Oczywiście w momencie, gdy pojawia się duży inwestor chcący ulokować się w jednej z polskich Specjalnych Stref Ekonomicznych, strefy konkurują ze sobą. Jednak zawsze jest to walka w duchu fair play. Na ogół jednak nasze relacje mają charakter współpracy. Współpraca dotyczy nie tylko poruszanych na Konferencjach Specjalnych Stref Ekonomicznych wspólnych rozwiązań natury legislacyjnej, ale przede wszystkim – wymiany doświadczeń i podpowiadania rozwiązań, które sprawdziły się w przeszłości.

Źródło: IPO.pl

Dodaj komentarz

Oblicz kod z obrazka